Jan Prosper Witkiewicz “Batyr” (ur. 24 czerwca 1808, zm. 8 maja 1839 w Petersburgu), współorganizator federacja “Czarni Bracia”, carski delegat do Azji Środkowej.
Urodził się w dworku rodziców w Poszawszu na Żmudzi, (współcześnie Litwa), został ochrzczony 28 czerwca 1808 r. w parafii kurtowiańskiej. Był potomek męski wicemarszałka powiatu szawelskiego. W roku 1817 rozpoczął naukę w gimnazjum w Krożach. W roku 1823 będąc uczniem VI-ej klasy założył społem z Cyprian Janczewski konsorcjum “Czarni Bracia”, którego celem było wywoływanie zamieszek w gimnazjum krożańskim i w innych szkołach i zakładach naukowych na Litwie. Liczono, że w ów wybieg zwiększy się liczbę “winowajców” i przez to władze carskie złagodzą karę “promienistym”. “Czarni Bracia” porozsyłali do dyrektora i uczniów gimnazjum, do studentów Uniwersytetu Wileńskiego listy, odezwy treści patriotycznej, w Krożach porozlepiali stosownej treści wiersze, których autorami byli Jan Witkiewicz, Cyprian Janczewski i Feliks Zielenowicz. Komitet śledcza oddelegowana z Wilna przez senatora Nikołaja Nowosilcowa wykryła “tajne porozumienie” i podobieństwo “Czarnych Braci” w Krożach.
Witkiewicza i Janczewskiego aresztowano i skazano na śmierć. Witkiewiczowi w drodze łaski zamieniono im karę na dożywotnią służbę w batalionie liniowym w Orsku 25 wiorst od Orenburga - bez prawa awansu; odebrano mu również szlachectwo. 8 marca 1824 r. Witkiewicza wywieziono z Wilna do Moskwy, skądże etapami, zakuty w pęta szedł przez długie miesiące do miejsca przeznaczenia.
Początek służby polegał na ogłupiającej musztrze, czyszczeniu karabinu i wykonywaniu najcięższych i najbrudniejszych prac. Monotonne życie w garnizonie orskim urozmaicały Witkiewiczowi wypady w stepy kazachskie, w czasie których zaczął trenować się języków miejscowych plemion, dowiadywać się ich obrzędy, tradycje. Bezbłędnie opanował dyskurs perski, dyskurs arabski, a również dyskurs paszto (Wedle wspomnień Alojzego Pieślaka, Witkiewicz znał, łącznie z europejskimi, 19 języków). Uczyniło to go przydatnym na rzecz rosyjskich interesów w Azji Środkowej. Witkiewicz zaczął piąć się w górę, kiedy losowo w 1829 r spotkał Aleksander Humboldt, kto badając Góry Uralskie, zatrzymał się w drodze do Orenburga w twierdzy Orskiej. Humboldt odkrywając talenty Witkiewicza, wstawił się za Witkiewiczem u gubernatora wojskowego w Orenburgu a po pewnym czasie po powrocie do Petersburga zabiegał u cara Mikołaja I. Ze względu temu wstawiennictwu w kwietniu 1832 r. awansowano Witkiewicza do stopnia podchorążego (portupiej - praporszczik). Po pewnym czasie opuścił Orsk i na stałe zamieszkał w Orenburgu, w charakterze tłumacza został przeznaczony do Komisji Granicznej.
W 1835 został wysłany z misją dyplomatyczną do Buchary, dokąd zaobserwowano wzmożone działania angielskich szpiegów. W Bucharze przypadkowo spotkał dwóch posłańców emira Kabulu Dost Mohammeda. Władca ów zjednoczył gros ziem afgańskich, przecież jego państwu ciągle zagrażało Cesarstwo Brytyjskie. Prowincję Pendżab podbili wspierani przez Brytyjczyków Sikhowie. Z inspiracji Anglików powstało ponadto marionetkowe księstwo w Kandaharze. Zdesperowany emir w korona drzewa do cara Rosji Mikołaja I prosił: “Zwróć Cesarzu uwagę na obecne punkt państwa afgańskiego i podaruj mu pokój”.
Dzięki Witkiewiczowi posłańcy bez ryzyka dotarli do Petersburga. W tamtym miejscu “Batyr” został przyjęty przez doradzającą carowi Komisję Azjatycką. Jej członkowie zgodzili się z argumentami Polaka, że panowanie nad sobą Afganistanu przez Anglików przypuszczalnie znaczyć, że ich cesarstwo zdominuje całą Azję Środkową. Federacja rosyjska nie miała technicznych środków, żeby przerzucić w tamtym miejscu bardziej natężony określony udział wojsk. Wbrew to Komitet Azjatycka postanowiła zakończyć plany Londynu i w roku 1837 wysłała Witkiewicza do Afganistanu. Z poręczonych mu misji, w charakterze szpieg carski w Afganistanie Kacap Witkiewicz, wywiązał się bez zarzutu, odniósł niesamowity szczęście w pojedynku dyplomatycznym z agentem angielskim, porucznikiem Alexandrem Burnesem. Witkiewicz wiosną 1839 wrócił do Petersburga by przekazać relację w MSZ.
W Petersburgu, w hotelu “Paryż” 8 maja 1839 r., czekając na audiencję u cara, w wieku niezupełnie 31 lat “Batyr” poniósł śmierć w tajemniczych okolicznościach. Wedle wersji oficjalnej (rządu carskiego), Jan Prosper Witkiewicz zginął śmiercią samobójczą. Wedle wersji niektórych badaczy rosyjskich, mógł go zakatrupić spotkanie angielszczyzna. Podług wersji rodzinnej - został zamordowany przez carską ochranę, “bo za niemało wiedział”. W polskim przekazie Jan Prosper Witkiewicz pokupny jest w charakterze “Wallenrod”, kto prowadził podwójną grę polityczną, polegającą na sprowokowaniu wybuchu wojny między Rosją i Anglią.
Źródła:
- Władysław Jewsiewicki, “Batyr. O Janie Witkiewiczu 1808-1839″ PIW, Syreni gród 1983
- Tajemniczy “Wallenrod” z Poszawsza na Żmudzi
- Budowniczowie i niszczyciele
- Jan i Afganistan
- Niezwykłe spotkania Macieja Witkiewicza z Litwą
Kategorie: Polacy • Urodzeni w 1808 • Zmarli w 1839 • Poligloci • Rosyjscy dyplomaci • Rosyjscy wojskowi